niedziela, 28 lutego 2010
sobota, 27 lutego 2010

 

 

przepis z "pracownia wypiekow"

 

Chleb, ktory pieklam juz kilka razy i za kazdym razem wychodzi mi co raz lepszy. Dzis dla odmiany, zamiast lawendy, dalam ziarna sezamu i maku. Pyszny.

 

Skaldniki:

  • 300 g maki pszennej razowej (uzylam farina integarale)
  • 200 g maki pszennej (uzylam farina Manitoba)
  • 10 g swiezych drozdzy
  • 10 g soli
  • 350 g wody
  • ziarna do posypania (u mnie mak i sezam)
  • 30 g plynnego miodu

Wykonanie:

Drozdze rozkruszyc i wsypac do miseczki, wlac troche cieplej wody i odstawic na 10 min. Po uplywie 10 minut dodac pozostale skaldniki, wyrobic mikserem ciasto (ok. 5 min). Odstawic na 1/2 godziny, potem zmiksowac jeszcze raz (5 min.), przykryc sciereczka zostawic na 2 godziny do wyrosniecia.

Nastepnie uformowac okragly bochenek i przelozyc do np. do durszlaka, wylozonego sciereczka-posypana maka. Przykryc i zostawic do wyrosniecia jeszcze na 1,5 godziny (autorka bloga sugeruje sprawdzic ciasto po 1 godz., powinno zwiekszyc objetosc o ok 50%).

Piekarnik  razem z blacha, wylorzona papierem do pieczenia (jesli ktos ma, uzywa sie kamienia do pieczenia pizzy), rozgrzac do 230°. Wyrosniety chleb przelozyc z durszlaka na rozgrzana blache. Przepis sugeruje wysypanie na dno piekarnika 1/2 szklanki lodu ale ja nie mialam odwagi, wiec na dno postawilam mala blaszke i tam wsypalm lod. Ma on za zadanie utworzenie pary. I tym samym skorka wychodzi chrupiaca.

Po 10 min. zmniejszyc temparature do 210 ° i piec przez 25-30 min. Wyjac upieczony bochenek na kratke i zostawic do wystudzenia.

 

 

 

 

 

 

piątek, 26 lutego 2010


Skladniki na 4 osoby:

  • 6 jajek
  • 200 g karczochow z oliwy
  • 25 g startego sera parmigiano reggiano
  • 25 g startego sera pecorino
  • garsc szczypiorku
  • oliwa
  • sol, pieprz


Wykonanie:

Karczochy wyjac na sitko, aby obciekly z oliwy a natepnie pociac ich na male kawalki. Do miski wbic jajka, wsypac starte sery, szczypiorek, sol i pieprz. Rozbeltac wszystko przez 2-3 minuty. Na koniec dodac karczochy.

Na patelni rozgrzac 2-3 lyzki oliwy, wlac jajka i smazyc na duzym ogniu przez 2 minuty. Po tym czasie przykryc patelnie, zmniejszyc ogien i smazyc przez 4-5 minuty. Nastepnie przy uzyciu pokrywki przekrecic frittate na druga strone i smazyc jeszcze przez 3-4 minuty na srednim ogniu.

Frittate mozna podawac na cieplo lub na zimno jako przystawke.

Frittata* - omlet

 

 

 

Jajka z grzankami dla 4 osob

Przygotwac 4 jajka na miekko.

W miseczce wymieszac 2 lyzki miekkiego masla z 1 lyzka posiekanej natki i swiezego origano. Zrobic 4 grzanki z chleba tostowego razowego, posmarowac przygotowanym maslem z zielnina, lekko posolic. Grznki pokroic w paski i podawac do jajek. Buon appetito!

 

 

 

czwartek, 25 lutego 2010

 

Danie, ktore czesto pojawia sie u mnie na stole. Najczesciej przygotowuje je rano i podaje na kolacje. Wtedy nabiera smaku.

Skladniki:

  • 4 filety z fladry (lub z soli)
  • oliwa
  • 1/2 szklanki bialego wina
  • maka
  • natka

Wykonanie:

Filety umyc i osuszyc. Posolic, opruszyc lekko maka. Na patelni rozgrzac lekko oliwe i klasc filety. Podlac winem i dusic na maly ogniu. Filety sa dosc cienkie wiec duszenie nie zajmuje duzo czasu. Posypac natka.

Skaldniki na ratatouille:

  • 2 male cebule
  • 3 zabki czosnku
  • 4 baklazany
  • 4 cukinie
  • 2 dojrzale pomidory
  • 2 czerwone papryki
  • 3 duze ziemniaki
  • 2-3 listki bazylii
  • sol
  • pieprz

Wykonanie:

Warzywa umyc i pokroic. Na duza patelnie wlac oliwe i dodac pokrojona w krazki cebule. Zeszklic. Dodac reszte warzyw. Podsmazyc wszystko ok. 5 min. Nastepnie dodac pomidory, rozgnieciony czosnek, bazylie (porwana na kaweleczki). Posolic, popieprzyc, podlac lekko woda i dusic az wszytskie warzywa beda miekkie.

Nastepnie warzywa przelozyc do patelni z ryba. Odstawic na jakis czas aby wszystko nabralo smaku.


Platessa e ratatouille


środa, 24 lutego 2010

Sos smietanowo-cebulowo-czosnkowy

Skladniki : na 4 osoby (wychodzi dosc sporo tego sosu, wiec mozna oczywiscie dostosowac ilosc skladnikow do liczby osob) :

  • lyzka oliwy
  • nieduza cebula
  • 2 zabki czosnku
  • szklanka bialego wina
  • 500 ml smietany
  • szczypata soli

 

 

 

Przygotowanie:

Na duzej patelni zeszklic na oliwie cebulke przez ok 2 min. (nie spalic), dodac posiekany czosnek, wymieszac z cebula i zostawic na ogniu przez 1 minute, na koniec wlac wino. Dusic przez 10 min. na wysokim ogniu.

Kiedy wino wyparuje mniej wiecej do polowy, wlac smietane. Przykrecic ogien i gotowac jeszcze przez ok. 10 min, az sos stanie sie gesty.

Z tak przygotowanego sosu moze powstac przynajmniej 6 innych.

 

 

 

Moja dzisiejsza propozycja to "Orecchiette z lososiem i porem"

 

Skladniki:

  • sos sietanowo-cebulowo-czosnkowy
  • makaron jaki kto lubi (na 3 osoby mniej wiecej 210g)
  • 200 g lososia wedzonego
  • 1 maly por
  • 2 lyzki swiezego koperku
  • kapary jesli ktos lubi (ja nie dalm bo nie mialam)
  • starty ser Parmigiano Reggiano
  • sol, pieprz

Przygotowanie:

Lososia pokroic w drobne paski, pora posiekac na drobniutko i razem z lososiem dodac do sosu smietanowego. Podduscic. Na koniec posypac posiekanym koperkiem. Posolic i po pieprzyc jesli to konieczne.

Ja daje rowniez starty ser Parmigiano Reggiano. W zasadzie do ryb nie podaje sie sera ale u mnie jest to niemozliwe. Jestesmy wszyscy od niego uzaleznieni.

 





 

niedziela, 21 lutego 2010

 

 

Buleczki-kajzereczki

 

 

Przepis na te wspaniale buleczki wybralam z bloga "Moje wypieki"

 


Nigdy nie zawiodalm sie na przepisach Dorotus i tym razem tez nie. Buleczki sa wspaniale. Rozplywaja sie w ustach. Polecam.

 

 

 

Wykonanie:

Wszystkie skladniki wymieszac w misce i wyrobic, az ciasto bedzie odstawac od scianek naczynia. Od tego momentu wyrabiac* przez 5 min., po czym odstawic na 10 min.. Po uplywie tego czasu ponownie wyrabiac przez 5 min. Przelozyc ciasto do naczynia lekko wysmarowanego oliwa i odstawic do wyrosniecia na 1 godz..

Wyrosniete ciasto podzileic na 10 czesci. Z kazdej zrobic kulke, splaszczyc i ukladc na blaszce, na ktorej bedziemy piec buleczki. Odstawic do wyrosniecia na 45 min.

Przed pieczeniem naciac buleczki i posmarowac rozbeltanym jajkiem z dodatkiem jednej lyzki mleka.

Piec przez ok. 15 min w piekarniku nagrzanym do 220° C.

*Jak podkresla autorka przepisu dlugie wyrabianie jest bardzo wazne.

 

 

 

 

Kajzerka w roli glownej

 

 

 

 

sobota, 20 lutego 2010

W ramach Czekoladowego Weekendu i z okazji ostatniego dnia karnawalu w Mediolanie na podwieczorek zrobilam sernik (wloska edycja z braku polskiego bialego sera) kremowy o lekko czekoladowo-cytrynowo-wniliowo-migdalowej nucie.


Kolorowy cukier

 

 

Skladniki:

  • 200 g cistek digestive
  • 500 g serka ricotta
  • 125 g mascarpone
  • 125 g mialkiego cukru
  • 2 lyzki maki ziemniaczanej
  • 3 duze jajka
  • skorka starta z 1 cytryny
  • platki migdalowe do posypania
  • 3 lyzki kakao
  • starta gorzka czekolada (ile kto chce w zalezosci od gustu)
  • kilka kropel zapachu wniliowego


Wykonanie:

Po pierwsze pokruszyc bardzo drobno cisteczka digestive. Wsypac ich do miseczki, dodac roztopione i ostudzone maslo. Nastepnie wylozyc nimi mala tortownice ok. 20 cm i uklepac mocno palcami badz lyzka. Forme wlozyc do lodowki na 15 min.

Do miski wlozyc ricotte, mascarpone, cukier, make, jajka i skorke cytrynwa. Wszytko zmiksowac na gladka mase. Miksujac stopniowo dadawc kakao i zapach waniliowy. Nastepnie przelozyc mase do formy z cisteczkam, posypac migdalami i wtawic do uprzednio nagrzanego do 180 °C piekarnika. Piec przez ok 45 min. Po tym czasie wylaczyc piekarnik i otworzyc dzwiczki. Zostawic ciasto w piekarniku do wystudzienia.

Kiedy sernik jest juz zimny wtawic go jeszcze na 1 godz. do lodowki. Przed podaniem ozdobic starta gorzka czekolada.  Ja posypalm tez kolorowym ozdobnym cukrem z okazji karnawalu.

 

 

 

 

Przepis z www. kwestiasmaku.com

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 19 lutego 2010

 

Dzis pada deszcz a w zasadzie to leje. Jest ciemno, szaro i buro. Jaka na to rada ? Troche koloru na stol.

Piekna pomaranczowa dynia, marcherwka i galazki zielonej bazylii. Niech zyje wiosna!

 

 

 

Skladniki na ok 6 talerzy (przepis mojej tesciowej):

  • 1 kg dyni
  • 300 gr. marchewki
  • 200 g. cebuli
  • 200 g. pora
  • 3 zabki czosnku
  • smietana
  • maslo
  • sol
  • mozna dodac odrobine majeranku i pieprzu dla zaostrzenia smaku
  • kilka listkow bazylii do ozdoby

 

Wykonanie:

Warzywa oczyscic ze skorek, pestek itd... umyc i pokroic w kostke.

W duzej i dosc wysokiej patelni zeszklic na masle warzywa nastepnie dodac 1,5 litra wody, czosnek i troche soli. Dusic przez 1 godz. Po tym czasie wszystko doladnie zmiksowac. Mozna odlozyc kilka ugotowanych kawalkow dyni i  dodac pozniej do kremu w calosci. Dodac troche smietany i od razu podawac. Mozna dodac "crostini" czyli grzanki pokrojone w kosteczke. Ja tym razem dalam ulubione grissini mojego syna.
Posypuje tez Parmigiano Reggiano.

 



czwartek, 18 lutego 2010

Przegladajac rozne blogi kulinarne natknelam sie na "Lawendowy Dom... od kuchni"  a w nim na przepis na placki ziemniaczane. Pomyslam sobie, ze moge je spokojnie podac na kolacje z moim ulubionym sosem pomidorowym z dodatkiem swiezej bazylii.


 

Skladniki:

  • 1/2 kg ziemniakow
  • 2 lyzki maki
  • 1 jajko
  • sol
  • oliwa
  • 1/2 szklanki mleka


Wykonanie:

Zagotowac porzadnie mleko (teraz juz wiem do czego w tym przepisie bylo potrzene mleko- otoz starte ziemniaki powracaja bielusienkie).
Ziemniaki zetrzec na drobnej tarce i zalac wrzacym mlekiem. Przelozyc wszystko na sitko i odcisnac. Dodac make, jajko, sol i wymieszac. Klasc male porcje na rozgrzany tluszcz.
Usmazone placki sa w miare neutralne w smaku, wiec mozna podawac je z roznymi sosami lub na slodko.
Ja wybralam pierwsza obcje czyli z sosem (pomidorowym).


 

A do tego "un bicchiere di buon vino" czyli kieliszek dobrego wina.

 

 

 

 

 

 

 
1 , 2