Wstep

czwartek, 04 lutego 2010

Moja przygoda z gotowaniem zaczela sie kilanascie lat temu, kiedy jako mloda mezatka mialam zapewnic mnie i mezowi smaczny posilek. Nie powiem na poczatku bylo trudno. Po pierwsze nie potrafilam w ogole gotowac, nawet polskich dan a co dopiero wloskich. Rzucona na gleboka wode jednak w miare szybko nauczylam sie przygotowywac szybkie i smaczne dania, z ktorych slynie wloska kuchnia. Z czasem moj repertuar sie powiekszyl i teraz nie mam wiekszych problemow z przygotowaniem smacznego i pozywnego obiadu. Staram sie laczyc polska i wloska kuchnie...ale na stole zawsze musi byc  "piatto di pasta" czyli talerz spaghetti posypany suto serem Parmigiano Reggiano.